11.1.26

Kolejna dewastacja boiska KS Unia Sieradz-Męka. Naprawy możliwe dopiero po zimie

Kolejny raz doszło do zniszczenia murawy boiska należącego do KS Unia Sieradz-Męka, zespołu występującego w B klasie. Tym razem nieznane osoby wjechały samochodem na płytę boiska, wykorzystując ją jako teren do jazdy i driftowania, co doprowadziło do poważnych uszkodzeń nawierzchni.

To nie pierwszy taki przypadek. Ostatnia dewastacja murawy miała miejsce w listopadzie 2025 roku, o czym informowaliśmy na naszych łamach. Obecne zniszczenia zostały zauważone w dniu 11 stycznia, kiedy boisko nie jest wykorzystywane do rozgrywek ligowych.

Jak przekazał nam prezes klubu Łukasz Owczarek, pełna ocena skali strat będzie możliwa dopiero wiosną, po ustąpieniu warunków zimowych. Dopiero wtedy będzie można jednoznacznie określić zakres uszkodzeń oraz koszty niezbędnych napraw. Już teraz wiadomo jednak, że przywrócenie murawy do odpowiedniego stanu może wiązać się z istotnymi wydatkami, na które klub nie jest obecnie przygotowany finansowo.

W związku z zaistniałą sytuacją prezes klubu wystosował apel, który publikujemy w całości:

„Informujemy, że w nocy z 10 na 11 stycznia doszło do dewastacji murawy boiska Klub Sportowy Unia Sieradz-Męka.

To boisko to miejsce codziennych treningów dzieci i młodzieży, sportowej pasji oraz pracy wielu osób. Zniszczona murawa stanowi zagrożenie kontuzjami i generuje wysokie koszty napraw, które odbierają środki przeznaczone na rozwój młodych zawodników.

Informujemy, że teren boiska jest monitorowany, a zdarzenie zostało zarejestrowane przez kamery.

Prosimy sprawców o dobrowolne zgłoszenie się do klubu w celu wyjaśnienia sprawy.

W przypadku braku kontaktu sprawa zostanie zgłoszona na Policję wraz z zabezpieczonym materiałem wideo.”

Na ten moment klub oczekuje na poprawę warunków atmosferycznych, które pozwolą na dokładne sprawdzenie stanu murawy i podjęcie dalszych decyzji dotyczących jej naprawy przed rundą wiosenną.

Redakcja Sieradz To My





3 komentarze:

  1. Złapać i niech naprawiają na własny koszt, własnymi pazurami barany

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakby był monitoring to by poszli zgłosić od razu na policję i.sprawę szybciej by załatwili, a nie pisali na Facebooku.

    OdpowiedzUsuń

Komentarze są moderowane.
Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania wpisów naruszających prawo, zasady współżycia społecznego lub regulamin serwisu.