Do groźnego zdarzenia drogowego z udziałem dziecka doszło w czwartek, 15 stycznia, w Sieradzu na ulicy Wojska Polskiego. Siedmio letnie dziecko , próbując przebiec przez jezdnię w miejscu niedozwolonym, uderzyło w bok przejeżdżającego samochodu. Dziecko zostało przetransportowane do szpitala.
![]() |
| Foto poglądowe |
Do wypadku doszło około godziny 14:50 na ulicy Wojska Polskiego, jednej z głównych arterii miasta. Według wstępnych ustaleń pracujących na miejscu funkcjonariuszy, 7-letnie dziecko nagle wtargnęło na jezdnię w miejscu, gdzie nie ma wyznaczonego przejścia dla pieszych. Dziecko nie zostało potrącone przodem pojazdu, lecz uderzyło w bok nadjeżdżającego auta.
Na miejsce natychmiast wezwano służby ratunkowe. Po udzieleniu pierwszej pomocy przedmedycznej, dziecko został zabrany przez zespół ratownictwa medycznego do szpitala w celu wykonania szczegółowych badań i diagnostyki obrażeń.
Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Sieradzu zbadali trzeźwość kierowcy, mężczyzna był trzeźwy i posiadał wszystkie niezbędne uprawnienia do kierowania pojazdami. Funkcjonariusze przeprowadzili oględziny miejsca zdarzenia oraz zabezpieczyli ślady, które pozwolą dokładnie wyjaśnić przebieg i okoliczności tego nieszczęśliwego wypadku.
Apel o rozwagę
Służby apelują do rodziców i opiekunów o szczególną czujność i przypominanie najmłodszym zasad bezpiecznego poruszania się po drogach, zwłaszcza w rejonach o dużym natężeniu ruchu. Jednocześnie przypominamy kierowcom o zachowaniu szczególnej ostrożności w terenie zabudowanym, nawet w miejscach oddalonych od pasów.
Masz zdjęcie do tego materiału i chcesz je pokazać innym prześlij je na adres [email protected], my zamieścimy je w tym materiale
Autor Redakcja Sieradzu To My

A gdzie rodzic tego małoletniego dziecka!
OdpowiedzUsuńSzkoda że nie jedziecie tsknpo rodzicach tego 7 latka, gdzie oni wówczas byli, że nie opiekowali dziecka że doszło do wypadku
OdpowiedzUsuńŁatwo oceniać a może wychowuje je samotna matka, która musiała być w pracy żeby uczciwie zarobić na chleb.
UsuńNie każdy leży dupą do góry i czeka aż mu wszysko MOPS da.
Może ktoś był w pracy
UsuńA może spała bo była zmęczona
UsuńDroga redakcjo przejeżdzałem tamtędy i dużo widziałem skąd to zdjęcie macie?
OdpowiedzUsuńBo wypadek miał miejsce na wysokości jednostki wojskowej i medany.
Wystarczy czytać ze zrozumieniem opis zdjecia, jest wyraźnie napisane ze do zdjęcie poglądowe
UsuńCiekawe kto wstawił to zdjęcie jak to nie jest z miejsca zdarzenia jak tam nie widać budynków jak to było koło wojska polskiego to ktoś kto wie jak tam miejsce wygląda to wie że to heejt jest
OdpowiedzUsuń