W piątek, około godziny 12:30, do stanowiska kierowania straży pożarnej w Sieradzu wpłynęło zgłoszenie o pożarze poddasza w jednym z budynków mieszkalnych przy ulicy Krakowskie Przedmieście. Zgłoszenie przekazał strażak Ochotniczej Straży Pożarnej, który w chwili zdarzenia przebywał w rejonie budynku. To on jako pierwszy zauważył zagrożenie i jednocześnie zaalarmował mieszkańców domu o zaistniałej sytuacji.
Na miejsce skierowano pięć zastępów Państwowej Straży Pożarnej, w tym podnośnik, oraz jeden wóz z OSP. Po rozpoznaniu sytuacji strażacy ustalili, że przyczyną zagrożenia było zapalenie się sadzy zalegającej w przewodzie kominowym.
Przy użyciu podnośnika strażacy dostali się na dach budynku i przeprowadzili czyszczenie komina, usuwając źródło zagrożenia. W budynku przebywały dwie osoby, które nie wymagały pomocy medycznej.
Na czas działań służb skrzyżowanie ulic Targowej i Krakowskiego Przedmieścia było zablokowane przez blisko godzinę, co spowodowało utrudnienia w ruchu drogowym w tej okolicy.
Dzięki szybkiej reakcji oraz sprawnemu działaniu straży pożarnej zagrożenie zostało opanowane na wczesnym etapie, nikt nie ucierpiał, a samo zdarzenie nie spowodowało szkód w mieniu.
Redakcja Sieradz To My
.jpg)
.jpg)
W takiej sytuacji właściciel budynku powinien pokryć całkowite koszty akcji ratownicze, bo jesienią nie chciało wezwać sie kominiarza i zapłacić za usługę kominiarzowi.
OdpowiedzUsuńPopieram
Usuńakurat kominiarze nie są mistrzami solidności
UsuńTu sie z Tobą nie zgodzę, dwa razy w roku zapraszam kominiarza do siebie i robi to co do niego należy i to rzetelnie, gdyby za brak zaświadczenia były większe kary nie było by takich pożarów. Gdyby doszło do pożaru po wizycie kominiarza większości osoby u których powstał taki pożar mogły by die domagać odszkodowania, ale jak świstek jest na lewo wszyscy milczą. I tu powinna wkroczyć policja i ścigać takich gagatkow.
UsuńPiękne brawa dla Pana Ochotnika, nie jedna z osób przeszła by obojętnie a on podjął próbę reakcji. Nie wiadomo jak by się to skończyło
OdpowiedzUsuńNie jedna osoba przechodziła obok ale nie moge wszystkiego wziąść sam na siebie bo pomagali mi również panowie z PK brawa dla nich też
UsuńKominiarz kasę pewnie wziął a na dach to już mu się chciało wejść , niestety tak czasami jest i biorą nie mało!
OdpowiedzUsuń