31.3.26

Kto posprząta bałagan przy kontenerach na odzież? Mieszkańcy pytają, służby milczą

W samym sercu Sieradza od dłuższego czasu narasta problem, który trudno nazwać inaczej niż zwykłym zaniedbaniem. Przy kontenerach na używaną odzież, znajdujących się w rejonie ulic Aleja Pokoju oraz ulicy Władysława Łokietka, od tygodni zalegają porozrzucane worki z ubraniami. Część z nich jest rozerwana, a ich zawartość rozciągnięta po chodniku i trawniku.

Widok ten trudno pogodzić z wizerunkiem miasta, którego historia sięga blisko dziewięciu stuleci.

Mieszkańcy alarmują, że bałagan przy kontenerach nie jest jednorazową sytuacją, lecz problemem powracającym od dłuższego czasu. Worki z odzieżą są rozrywane, a ubrania zalegają wokół pojemników przez wiele dni. W efekcie w centrum miasta powstaje nieestetyczne wysypisko.

Sprawa była zgłaszana do Straż Miejska w Sieradzu. Niestety – jak relacjonują mieszkańcy – interwencje nie przyniosły widocznych rezultatów. Bałagan nadal zalega przy kontenerach, a sytuacja nie ulega poprawie.

Trudno nie zadać w tym miejscu kilku podstawowych pytań.
Kto odpowiada za utrzymanie porządku wokół kontenerów na odzież?
Kto powinien reagować na zgłoszenia mieszkańców?
I wreszcie – dlaczego problem zgłaszany od dłuższego czasu pozostaje bez rozwiązania?

Szczególnie zastanawiające jest to, że mówimy o miejscu położonym w centrum miasta. To przestrzeń, którą codziennie mijają mieszkańcy, ale również przyjezdni. Czy tak powinna wyglądać wizytówka miasta o niemal 900-letniej historii?

Trudno oprzeć się wrażeniu, że w tej sprawie zabrakło skutecznej reakcji odpowiednich służb. Mieszkańcy pytają wprost: po co zgłaszać problem do straży miejskiej, skoro – jak twierdzą – nikt z tym nic nie robi?

Redakcja Sieradz To My podejmuje interwencję w tej sprawie. Będziemy pytać odpowiedzialne instytucje o to, kto odpowiada za porządek przy kontenerach na odzież i kiedy bałagan przy Alei Pokoju i ulicy Władysława Łokietka wreszcie zniknie.

Bo mieszkańcy Sieradza mają prawo oczekiwać jednego – czystego i zadbanego miasta.

Autor redakcja Sieradz To My. 







 

4 komentarze:

  1. Może w końcu ktoś się obudzi i podejmie decyzję o postawieniu pojemników na odzież i tekstylia albo wyznaczy zbiórkę objazdowa tak jak z gabarytami albo elektrosmieciami.

    OdpowiedzUsuń
  2. ten cały syf robią bezdomni. Sama widziałam. Biorą ubrania z kontenera i od razu zakładają na siebie a to co zdejmują to rzucają gdzie popadnie, tak samo jak przebierają to rzucają na ziemię.
    Dla nich to jak darmowe sklepy odzieżowe. Wiecej na alko zostanie.

    OdpowiedzUsuń
  3. A czy firma stawiająca takie kontenery występuje w ogóle do zarządcy drogi o zajęcie pasa, uiszcza opłaty itp? Jeżeli tak, to wiadomo kogo obciążać kosztami sprzątania, mandaty itp. Jeśli nie, to samowola i kontenery zarekwirować na potrzeby Komunalnego lub na złom. Albo przekazać instytucjom, które faktycznie będą te zbiórki robic zgodnie z prawem, w miejscach wyznaczonych przez UM.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakieś cuda, burdel panował tak długo po artykule na tej stronie jak redakcja pokazała jaki syf jest w centrum miasta, juz jest wszystko ładnie posprzątane. Za co straz miejska bierze wypłaty, skoro nic nie robią, zdelegalizować tą formacje w Sieradzu.

    OdpowiedzUsuń

Komentarze są moderowane.
Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania wpisów naruszających prawo, zasady współżycia społecznego lub regulamin serwisu.