środa, 15 maja 2024

Talent i determinacja, czyli jak zostać radiowcem

10 maja Wojciech Muzal i Krzysztof Tubilewicz opowiadali w Powiatowej Bibliotece Publicznej w Sieradzu o swojej drodze do radia. Było to kolejne spotkanie w ramach Ogólnopolskiego Tygodnia Bibliotek.

Wojciech Muzal rozpoczął swoją przygodę z radiem w wieku 13 lat. Jak mówił, dokładnie pamięta dzień, w którym zdał sobie sprawę, że to jest jego życiowa droga. Pierwsze kroku stawiał w Rozgłośni Nasze Radio, która miała zaledwie rok. Później było radio w Kaliszu, w Wieluniu, a kolejnym miejscem pracy miło być Radio Koszalin. 

- Wtedy zadzwonili do mnie z Radia Łódź z propozycją pracy w redakcji w Sieradzu – wspominał Wojciech Muzal. – A ja kocham Sieradz! To miejsce wciąż dla mnie ważne, ono mnie ukształtowało.

Propozycję oczywiście przyjął, co więcej – zamarzyła mu się praktycznie samodzielna redakcja. Powoli, ciężką pracą i z ogromną determinacją udało się – w Sieradzu do dziś działa Radio Łódź Nad Wartą. Wojtek nie poprzestał na tym – dziś jest dziennikarzem Radia Tok FM i prowadzi autorskie audycje poświęcone polityce i sprawom społecznym/

Stworzenie Radia Łódź Nad Wartą pozwoliło na rozwinięcie skrzydeł Krzysztofowi Tubilewiczowi.

- Przez dwa lata po maturze studiowałem architekturę, a właściwie kręciłem się w kółko. Czułem, że nie jestem we właściwym miejscu -  przyznaje Krzysztof Tubilewicz.

Postanowił spróbować swoich sił, ale zanim dostał odpowiedź z Naszego Radia, postanowił zajrzeć do redakcji Radia Łódź. Pierwsza rozmowa wystarczyła, by Wojtek Muzal dał szansę młodemu człowiekowi. Krzysztof opowiadał o tym, jak podpatrywał starszego kolegę, uczył się radiowej roboty i szukał „własnego głosu”. Dziś jest dziennikarzem Radia 357 i prowadzi autorskie programy muzyczne, ale również serwisy informacyjne.

Obaj dziennikarze przyznają, że do osiągnięcia sukcesu w radiu nie wystarczy dobry głos, konieczne są talent i determinacja poparte ciężka pracą. 

Podczas spotkania nie zabrakło anegdot z dziennikarskiego życia i rozważań o etyce tego zawodu w dzisiejszych czasach. Rozmowa, jak to z radiowcami, była tak ciekawa, że spotkanie trwało ponad dwie godziny.








1 komentarz:

  1. Obaj panowie robili w Sieradzu świetną robotę. Wojtka do dziś uwielbiam słuchać z samego rana w Pierwszym Programie.

    OdpowiedzUsuń