6.3.26

Nielegalny zrzut ścieków w Barczewie. Policja i WIOŚ badają sprawę

W piątek, 27 lutego, we wsi Barczew w gminie Brzeźnio doszło do incydentu, który może mieć poważne konsekwencje dla lokalnego środowiska. Według zgłoszeń, do rowu melioracyjnego miały zostać wylane ścieki pochodzące z wozu asenizacyjnego, ścieki mogły dotrzeć do pobliskiego zalewu Próba. Natychmiast po otrzymaniu zgłoszenia na miejsce przybyli funkcjonariusze policji oraz pracownicy WIOŚ i laboratorium Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska (WIOŚ) z siedzibą w Sieradzu, którzy przeprowadzili niezbędne czynności kontrolne i pobrali próbki do badań laboratoryjnych.


Brak pozwolenia wodno prawnego. Jak ustaliliśmy, właściciel posesji i właściciele firmy która zajmuje się wywozem ścieków, na której dokonano zrzutu ścieków, nie posiada wymaganego pozwolenia wodno prawnego wydanego przez Wody Polskie, które umożliwiałoby wprowadzanie ścieków do rowu melioracyjnego. Brak takiego dokumentu może oznaczać naruszenie przepisów ustawy "Prawo wodne" oraz przepisów dotyczących ochrony środowiska.

Specjaliści podkreślają, że nielegalny zrzut ścieków stanowi poważne zagrożenie dla lokalnych wód gruntowych, gleby i ekosystemu. Rowy melioracyjne, choć pełnią funkcję odwadniającą, nie są przystosowane do przyjmowania nieoczyszczonych ścieków, które mogą zanieczyścić okoliczne grunty i stanowić ryzyko dla zdrowia mieszkańców.

Podejrzenie nielegalnej działalności firmy asenizacyjnej. Z informacji pozyskanych przez naszą redakcję wynika, że firma, której wóz asenizacyjny dokonał zrzutu, w ciągu ostatnich sześciu miesięcy nie przekazała żadnych ścieków do oczyszczalni, mimo posiadania podpisanej umowy z MPWiK w Sieradzu. Jeśli te ustalenia się potwierdzą, oznacza to, że ścieki mogły być zagospodarowywane w sposób nielegalny, poza oficjalnym systemem oczyszczania, co stanowi poważne naruszenie prawa.

Działania policji i WIOŚ. Na miejscu zdarzenia policja i pracownicy WIOŚ dokonali oględzin i zabezpieczenia terenu. Pobrano próbki ścieków, które zostaną poddane szczegółowym badaniom laboratoryjnym w celu określenia ich składu i potencjalnego wpływu na środowisko. Funkcjonariusze prowadzą również czynności mające na celu ustalenie pełnej odpowiedzialności za zdarzenie zarówno w zakresie właściciela posesji, jak i firmy asenizacyjnej.

WIOŚ zapowiada, że w przypadku potwierdzenia naruszeń środowiskowych mogą zostać nałożone kary administracyjne, a sprawa może być skierowana do sądu, z uwzględnieniem odpowiedzialności karnej za wprowadzanie ścieków do środowiska bez wymaganych pozwoleń.

Zagrożenie dla mieszkańców i lokalnego ekosystemu. Eksperci ostrzegają, że nielegalne zrzuty ścieków stanowią nie tylko zagrożenie dla gleby i wód powierzchniowych, ale mogą również wpływać na zdrowie mieszkańców, jeśli zanieczyszczenia przedostaną się do studni lub wód gruntowych wykorzystywanych do celów spożywczych. Zanieczyszczenia biologiczne i chemiczne mogą przyczyniać się do powstawania ognisk chorób oraz zaburzeń w lokalnym ekosystemie.

Społeczna reakcja. Mieszkańcy wsi Barczew wyrażają zaniepokojenie zaistniałą sytuacją. Wielu z nich podkreśla, że incydenty tego typu mogą poważnie zaszkodzić lokalnym uprawom rolnym oraz czystości wód w okolicy. Lokalne władze zapowiadają wzmożone kontrole w regionie, aby zapobiegać podobnym przypadkom w przyszłości. W tym przypadku ścieki mogły trafiać do pobliskiego zalewu Próba.

Sprawa w toku. Obecnie sprawa jest analizowana przez odpowiednie instytucje. Wyniki badań laboratoryjnych oraz ustalenia policji, WIOŚ i Wód Polskich, zdecydują o ewentualnych konsekwencjach prawnych dla osób odpowiedzialnych za zdarzenie. Jednocześnie władze lokalne zapowiadają, że będą monitorować sytuację i informować mieszkańców o postępach w postępowaniu.

Nielegalny zrzut ścieków w Barczewie jest kolejnym przykładem, jak brak kontroli i nieprzestrzeganie przepisów wodnoprawnych może prowadzić do poważnych zagrożeń środowiskowych. Społeczność lokalna i władze apelują o przestrzeganie prawa i odpowiedzialne gospodarowanie odpadami komunalnymi. Do tematu jeszcze wrócimy.

 

31 komentarzy:

  1. Przeciez facet to robił od zawsze, widać kogoś musiał wkurw.... I sie skończyło lanie ścieków. Teraz go po kieszeni pociągną

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 500zł?

      Usuń
    2. No I tu sie mylisz kara jaką mogą nałożyć Wody Polskie sięga 1 milona złotych, więc to juz boli

      Usuń
    3. Zwracałem uwagę temu panu kilka razy ale śmiał mi się w twarz, zobaczymy kto się teraz będzie śmiał

      Usuń
  2. Czyli wiedziałeś, ale nie zgłosiłeś ? Na sąsiada nie będziesz donosił ?

    OdpowiedzUsuń
  3. Czy to prawda że w sprawę zamieszany jest lokalny sołtys, który przyjmował ścieki od firmy do własnego zbiornika, a później rozwoził po polach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie to właściciel firmy która świadczyło usługi asenizacyjne, wywóz szamb, facet przywoził to do siebie na posesję i wylewał do rowu

      Usuń
    2. Sposoby pozbycia się ścieków były różne…

      Usuń
  4. To już tak od ponad 12 lat…ale jak wódkę się razem pije to nie wypada zgłosić

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. skoro tak jest i pan/pani anonim wie, że winowajca z kimś tam wódkę pije by ta sprawa była zamieciona pod dywan, to trzeba iść na policję zgłosić taką sytuację. Urzędnik z radością podejdzie do tego, że dyscyplinarnie straci pracę za przyklepywanie przestępstwa.

      Usuń
  5. Ale nad czym tutaj dyskutować? Chyba każdy z nas ma świadomość co trafia do przydomowych szamb!? Ludzie szanujmy się wzajemnie bo życie i zdrowie mamy tylko jedno, jeśli rzeczywiście lokalne władze (sołtys i gmina) wiedziały to są tak samo winne bo samego sprawcy szkoda komentować.

    OdpowiedzUsuń
  6. Raczej o tym co ten facet robił wiedziała cała wieś Barczew i nie tylko, co robiliście wcześniej? Nic bo wam taniej facet wybrał szambo

    OdpowiedzUsuń
  7. Czyżby była mowa o przedsiębiorcy z tej Wsi o której jest mowa w artykule?

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytam i nie wierzę, mieszkam w mieście i tutaj taki proceder nie przetrwałby godziny

    OdpowiedzUsuń
  9. Czytam i nie wierzę, mieszkam w mieście i tutaj taki proceder nie przetrwałby godziny

    OdpowiedzUsuń
  10. No nareszcie przecież proceder trwa od dłuższego czasu

    OdpowiedzUsuń
  11. Z sołtysem wódkę pije i na jego polu ścieki rozlewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak masz takie dowody zgłoś to na policję, ukrywanie informacji o przestępstwie jest również przestępstwem. A redakcja tak jak zawsze z czystą przyjemnością przekażę twoje dane policji

      Usuń
  12. No i proszę to jest redakcja która nie jest zawiązana w żadne układy, i jako jedyni nagłośnienie ten bulwersujesz temat. Wielkie gratulacje i szacun

    OdpowiedzUsuń
  13. Taka afera a auta ciągle wożą ścieki chyba coś tu nie gra

    OdpowiedzUsuń
  14. A nie pomyśleliscie że może się zbiornik rozszczelnił i się wylało? Odrazu ktoś wylał....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To teraz proszę pomyśleć, czy będąca na miejscu Policja wzywała by na mieście WIOŚ do "rozszczelnienia"?

      Usuń
    2. Kilkanaście lat rozszczelnione urządzenie - w czasie jazdy nie cieknie - tylko dopiero wtedy jak już ma lecieć 😂

      Usuń
  15. U tego pana na posesji parkują auta dwóch różnych firm jedna firma zarejestrowana jest na ojca a druga na syna. Myślę że jeżeli pan D.... robił takie numery to pewnie synalek również jest w to zamieszany. Jak dla mnie najwyższy wymiar kary zabrać zezwolenie na wywóz ścieków i do więzienia za zanieczyszczanie środowiska.

    OdpowiedzUsuń
  16. Jakiś czas temu sfotografowałem w Bogumiłowie pewną firmę z Sieradza, która również wywoziła ścieki w pole. Szambiarki notorycznie było widać w krzakach z podpiętym wężem. Sprawę zgłosiłem do wszystkich urzędów w mieście, nawet powiadomiłem ochronę środowiska. Władze miasta nic z tym nie zrobiły a pan dalej wozi ścieki w pole dramat.

    OdpowiedzUsuń
  17. Nasze władze są za cienkie w uszach żeby cokolwiek z tym zrobić a alarmowane były już od dawna. Kolesiostwo ponad wszystko !!!

    OdpowiedzUsuń
  18. Jako mieszkanka sąsiedniej gminy jestem przerażona, zbiornik Próba w okresie letnim funkcjonuje także jako kąpielisko z którego korzysta mnóstwo ludzi w tym ja i moje dzieci, jak można być tak nieodpowiedzialnym i egoistycznym.

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie czyń drugiemu co tobie niemiłe za kraty dziada i tyle. Ciekawe ile zarobił na takim nielegalnym wylewaniu ścieków.

    OdpowiedzUsuń
  20. A synalek nie lepszy też tam cały czas parkuje i wylewa wieczorem do rowu.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ludzie Ludzie ..w czym Wy będziecie się kąpać latem?!!!! Wy i wasze dzieci??!! W gnojowicy ??!

    OdpowiedzUsuń
  22. Same odważne ANONIMOWE komentatory

    OdpowiedzUsuń

Komentarze są moderowane.
Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania wpisów naruszających prawo, zasady współżycia społecznego lub regulamin serwisu.