Sieradzki pomnik upamiętniający katastrofę smoleńską nie jest monumentalny – ale trudno przejść obok niego obojętnie. Ma formę pochylonego obelisku z czarnego granitu, który przypomina fragment rozbitego samolotu. Jego kształt – surowy, „złamany” – od razu przywołuje skojarzenia z tragedią pod Smoleńskiem.
Na płycie widnieje prosty, ale wymowny napis: „Smoleńsk 10.04.2010” oraz „Pamiętamy”. Obok znajdują się nazwiska wszystkich 96 ofiar katastrofy. Uwagę zwracają także detale – m.in. szachownica lotnicza oraz charakterystyczne otwory w kamieniu, które wzmacniają symboliczny przekaz monumentu.
Nie jest to miejsce przypadkowe. Bliskość Bazyliki Wszystkich Świętych w Sieradzu podkreśla jego podniosły charakter. To przestrzeń, w której łączą się pamięć historyczna, religia i lokalna tożsamość. Sieradzki obelisk pokazuje, że nie potrzeba rozbudowanej formy, by stworzyć miejsce ważne dla społeczności. Jego siła tkwi w prostocie i czytelnej symbolice – złamanej bryle, która przypomina o nagłości tragedii i jej skutkach.
Dla wielu mieszkańców to nie tylko pomnik, ale punkt odniesienia – miejsce, do którego wraca się każdego roku, by na nowo przypomnieć sobie o wydarzeniach z 10 kwietnia 2010 roku. Także dziś, 10 kwietnia 2026 roku, wybrane delegacje zapaliły przy pomniku symboliczne znicze oraz złożyły wiązanki kwiatów. W ciszy i skupieniu oddano hołd ofiarom katastrofy, podkreślając znaczenie pamięci historycznej i wspólnoty, która mimo upływu lat wciąż pozostaje żywa.
Redakcja Sieradz To My, fot. Zbigniew Dymiński
Siedem - tyle zdjęć z Sylwią.
OdpowiedzUsuńNo proszę sama elita pisu, a gdzie Pawełek?
OdpowiedzUsuń