13.4.26

Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej – czy naprawdę pamiętamy? (13 kwietnia 2026)

13 kwietnia obchodzimy Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej – jednego z najtragiczniejszych wydarzeń w historii Polski. To moment refleksji nie tylko nad samą zbrodnią, ale także nad tym, jak dziś wygląda pamięć o jej ofiarach – zarówno podczas oficjalnych uroczystości, jak i w codzienności mniejszych miast.


Dzień ten został ustanowiony przez Sejm RP w 2007 roku, by oddać hołd tysiącom ludzi zamordowanych w jednej z najbardziej tragicznych i jednocześnie przez lata zakłamywanych zbrodni XX wieku. Zbrodnia Katyńska nie była przypadkowym aktem przemocy ani efektem chaosu wojennego — była świadomą, zaplanowaną decyzją władz Związku Sowieckiego, mającą na celu eliminację polskich elit.

Wiosną 1940 roku sowieckie NKWD rozpoczęło systematyczne egzekucje polskich jeńców wojennych oraz więźniów cywilnych. Decyzję o ich zamordowaniu podjęto na najwyższym szczeblu władzy, a jednym z jej głównych autorów był Józef Stalin. Ofiarami byli przede wszystkim oficerowie Wojska Polskiego, ale także policjanci, lekarze, nauczyciele, urzędnicy i przedstawiciele inteligencji — ludzie, którzy stanowili fundament funkcjonowania państwa. Łącznie zamordowano ponad 21 tysięcy obywateli II Rzeczypospolitej.

Egzekucje przeprowadzano strzałem w tył głowy, a ciała grzebano w masowych grobach w różnych miejscach, z których najbardziej znanym jest Las Katyński. Skala i sposób przeprowadzenia tej operacji jasno pokazują, że nie chodziło jedynie o fizyczną eliminację jeńców, lecz o zniszczenie warstwy przywódczej narodu polskiego, co miało długofalowe konsekwencje dla przyszłości kraju.

To, co czyni tę zbrodnię jeszcze bardziej wstrząsającą, to fakt, że przez dziesięciolecia prawda była systematycznie fałszowana. Władze ZSRR przypisywały odpowiedzialność Niemcom, mimo że już w czasie wojny pojawiały się dowody wskazujące na sprawstwo sowieckie. Kłamstwo katyńskie było podtrzymywane nie tylko przez propagandę, ale również przez realia polityczne powojennej Europy, w których prawda była podporządkowana interesom geopolitycznym. Dopiero w 1990 roku władze sowieckie oficjalnie przyznały odpowiedzialność NKWD, kończąc jeden z najdłużej utrzymywanych mitów politycznych XX wieku.

Dziś, 13 kwietnia 2026 roku, w Warszawie odbywają się oficjalne uroczystości upamiętniające ofiary tej zbrodni. Podczas obchodów głos zabrał Karol Nawrocki, prezydent Polski, który mówił o Katyniu jako o symbolu straszliwej zbrodni na tysiącach Polaków, podkreślając, że była to próba przerwania ciągłości narodu i wymazania Polski z mapy pamięci.

Ale pamięć narodowa nie kończy się w Warszawie.

Bo kiedy w stolicy trwają oficjalne uroczystości, w wielu miastach Polski stoją pomniki — ciche, nieruchome, wpisane w codzienność. Takie jak ten w Sieradzu.

Pomnik znajduje się na terenie parafii wojskowej przy kościele Chrystusa Odkupiciela i Najświętszego Imienia Maryi w Sieradzu, należącej do Ordynariatu Polowego Wojska Polskiego. W chwili wykonania zdjęcia nie było przy nim zniczy ani wiązanek kwiatów.

I tu pojawia się pytanie, które jest trudniejsze niż jakakolwiek historyczna analiza: czy naprawdę pamiętamy?

Pamięć nie polega na obecności daty w kalendarzu ani na oficjalnych przemówieniach. Polega na geście. Czasem bardzo prostym. Na zatrzymaniu się. Na zapaleniu znicza. Na położeniu kwiatów. Na tym, żeby to miejsce nie było tylko kamieniem z tablicą, ale czymś więcej — żywym znakiem, że ktoś jeszcze pamięta.

Do końca dnia zostało jeszcze trochę czasu

Może ktoś jeszcze zdąży.
Może ktoś zatrzyma się na chwilę.
Może zapali znicz.
Może położy wiązankę kwiatów.
Bo pamięć zaczyna się właśnie od takich rzeczy.
Bo jeśli tego zabraknie, to co po nich zostanie?
Czy tylko guziki?

Redakcja Sieradz To My

16 komentarzy:

  1. Wyborów nie ma - co się będą z kwiatami pokazywać

    OdpowiedzUsuń
  2. co wy , elyta pewnie do Warszawy pojechała świętować :D

    OdpowiedzUsuń
  3. oj tam oj tam to tylko Katyń , koryto się liczy

    OdpowiedzUsuń
  4. Władza pamiec o historii ma głęboko w czterech literach, nie ma wyborów to nie ma co wydawać kady na wiązankę lub znicz. Wstyd za władze miasta, powiatu, radnych miejskich i powiatowych, rownież wstyd za żołnierzy z Brygady

    OdpowiedzUsuń
  5. Super że w naszym mieście są jeszcze naprawdę niezależne media, brawo Sieradz to my.

    OdpowiedzUsuń
  6. to po prostu smutny widok i tyle

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda, że sieradzanom zabrakło choćby chwili na upamiętnienie pamięci tych ofiar

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo dobrze napisany tekst.Dobry materiał.A ten wiersz to.. aż w gardle ściska. Gdzie Nasi urzędnicy ? Gdzie Ci,których widzimy na każdej,dosłownie każdej,pierdołce,?!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nasi urzędnicy dziś oddawali mieszkania w bloku którego nie ma :D nie wierzycie to spytajcie takiego jednego wesołka

      Usuń
  9. Przechodziłam około 17:30 nie było nadal ani kwiatka ani znicza , a wiem bo była brama otwarta i dziecko moje tam wbiegło ... także no cóż, Sieradz

    OdpowiedzUsuń
  10. Brak upamiętnienia w takim dniu naprawdę daje do myślenia

    OdpowiedzUsuń
  11. To niewiarygodne ! Żadnej wiązanki .Ani radnych,ani nikogo.. Dziękuję Sieradz To My . Jedyny ,taki portal.Niezalezny.Porządny.Z godnością..

    OdpowiedzUsuń
  12. Pamięć o takich wydarzeniach powinna być czymś oczywistym, a jednak coraz częściej jest pomijana

    OdpowiedzUsuń
  13. George Santayana napisał kiedyś: "Those who cannot remember the past are condemned to repeat it", co oznacza: "Kto nie pamięta historii, skazany jest na jej ponowne przeżycie."

    OdpowiedzUsuń
  14. Rety wszyscy zapomnieli ?od polityków , urzędników aż po wojsko? Matko ..... jak wam nie wstyd ! ....

    OdpowiedzUsuń
  15. straszne to jest że w tej całej waszej wojnie polsko polskiej o pieniądze by WAM żyło się lepiej nawet pamięć o poległych za naród polski was nie łączy

    OdpowiedzUsuń

Komentarze są moderowane.
Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania wpisów naruszających prawo, zasady współżycia społecznego lub regulamin serwisu.