Na miejsce zdarzenia skierowano szerokie siły ratunkowe. W akcji bierze udział śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, dwie karetki zespołów ratownictwa medycznego, cztery zastępy straży pożarnej oraz co najmniej dwa patrole policji.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że obie uczestniczki zdarzenia doznały poważnych obrażeń. Jedna z nich znajduje się pod opieką załogi LPR, natomiast drugą zajmują się ratownicy medyczni z zespołu karetki pogotowia. Na miejscu prowadzono czynności mające na celu zabezpieczenie poszkodowanych oraz przygotowanie ich do transportu do szpitali.
Okoliczności wypadku nie są jeszcze znane. Sprawą zajmą się funkcjonariusze z sieradzkiego wydziału ruchu drogowego, którzy będą ustalać przebieg zdarzenia oraz jego przyczyny. Na obecnym etapie nie są podawane szczegóły dotyczące tego, co doprowadziło do utraty panowania nad pojazdem.
Dalsze informacje w tej sprawie będą przekazywane po zakończeniu czynności prowadzonych przez policję oraz po uzyskaniu oficjalnych komunikatów od służb.
Redakcja Sieradz To My
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
I juz wiadomo gdzie i po co ladowal LPR
OdpowiedzUsuńCzy Policja po rodziców też wylądowała?
OdpowiedzUsuńNo ciekawe czy gówniary mały uprawnienia do jady tym sprzętem, znając życie to oczywiście że nie i w taki razie rodziców pociągnąć do odpowiedzialności karnej
OdpowiedzUsuńMyślę że nie jest to odpowiedni komentarz, ludzie mają tragedię… a wyzywanie kogoś od „gowiar” jest nie na miejscu, obyś nigdy nie był/a na ich miejscu lub rodziców…
UsuńTe gówniary mają więcej oleju w głowie i szacunku do drugiej osoby niż ty nie wiesz nie wypowiadaj się wsioku
UsuńNo faktycznie mają wiecej oleju ale nie w głowie, wsiadać na qlada o pojemności 250cm, bez uprawnień, nie tylko te gówniary nie miały rozumu ale i rodzice którzy im na to pozwoliły, no chyba że te bardzo grzeczne dzieci wzięły qlada bez zgody osób dorosłych.
UsuńPrzestańcie się wypowiadać, jak nie macie pojęcia, co się tam faktycznie wydarzyło. Snucie teorii i rzucanie oskarżeń zza ekranu to najprostsze, ale też najbardziej żałosne podejście. Każdy tu nagle ekspert od wszystkiego, a prawda jest taka, że nie znacie ani szczegółów, ani ludzi, o których piszecie. Trochę pokory by się przydało, zamiast napędzać hejt i robić z siebie wszechwiedzących.
OdpowiedzUsuńZanim zaczniecie pouczać, obrażać i wymyślać kto zawinił, może spróbujcie przez chwilę pomyśleć, że nie znacie pełnego kontekstu. Bo na ten moment bardziej się kompromitujecie niż cokolwiek wnosicie do dyskusji.