poniedziałek, 10 sierpnia 2020

Tragedia nad wodą


W niedzielę 9 sierpnia służby ratunkowe w Sieradzu odebrały zgłoszenie o tym, iż nad zalewem Próba utonął mężczyzna, na miejsce zgłoszenia pojechała grupa nurków z PSP i służby medyczne.
Niestety niedziela zakończyła się bardzo tragicznie dla 36-letniego mężczyzny, który wypoczywał nad zbiornikiem wodnym Próba ze swoimi znajomymi.
W pewnym momencie 36-latek wszedł do wody i po chwili zniknął z oczy znajomym.
Po pewnym czasie wyciągnięto mężczyznę z wody i rozpoczęto reanimacje, niesyte okazała się ona  bezskuteczna i przybyły na miejsce lekarz stwierdził zgoń mieszkańca powiatu sieradzkiego. 
Niestety do tragedii doszło poza strzeżonym kąpieliskiem, gdzie nie ma ratowników. To pierwsza osoba, która utonęła w tym roku na terenie powiatu sieradzkiego. Okoliczności tej tragedii wyjaśniają policjanci pod nadzorem prokuratora.
Foto Grupa Alarmowo.














5 komentarzy:

  1. Po pierwsze pili, po drugie nie umiał pływać a po trzecie brawura. Ratowniki medyczne przyjechali po pół godziny, a gdy go ratownik wopr wyciągnął z wody to podjęli sami reanimacje i zaczol pluc woda z krwią. Pod wodą był ok 40 minut,jego ciało zanim przyjechał karawan lezalo do godziny ok 19

    OdpowiedzUsuń
  2. Dokladnie o godzinie 18.50 byl karawan dopiero a akcja byla podobno od godziny 13 cos wiec raczej niskie szanse

    OdpowiedzUsuń
  3. Anonimowy
    jeżeli jest prawdą co napisałeś to - po trzecie nie brawura, a głupota

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie umial plywac a doplynal do polowy szerokosci?

    OdpowiedzUsuń
  5. Skrajna nieodpowiedzialność. Zginął czyjś syn może ojciec rodziny.A gdzie byli znajomi którzy byli z nim
    Wyrazy współczucia dla rodziny.

    OdpowiedzUsuń