Policjanci z sieradzkiej drogówki wyjaśniają okoliczności zdarzenia drogowego, do jakiego doszło 12 grudnia około godziny 14:30 na skrzyżowaniu ulic 11 Listopada i Władysława Reymonta w Sieradzu. Zderzyły się tam dwa samochody osobowe – Toyota oraz BMW. W miejscu zdarzenia mogą występować utrudnienia w ruchu drogowym.
(fot. Czytelnik)
Do kolizji doszło w godzinach popołudniowych, gdy natężenie ruchu w tej części miasta jest zwykle większe. Skrzyżowanie ulic 11 Listopada i Reymonta należy do często uczęszczanych, dlatego obecność służb oraz uszkodzone pojazdy mogły chwilowo spowalniać przejazd w obu kierunkach.
Kierowcy przejeżdżający przez ten rejon musieli liczyć się z krótkimi utrudnieniami oraz koniecznością zachowania szczególnej ostrożności. Okoliczności zdarzenia są obecnie wyjaśniane przez policjantów.
Aktualizacja:
Jak poinformowała nas Rzecznik Prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Sieradzu asp.sztab. Agnieszka Kulawiecka, sprawczynią zdarzenia była 49 letnia kobieta kierująca samochodem osobowym marki Toyota. Kobieta miała uprawnienia do kierowania pojazdem ale była pod znacznym wpływem alkoholu. Badanie wykazało u niej 2,5 promila alkoholu. Policja zakwalifikowała zdarzenie jako kolizję.
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
Dodając że pani z toyoty , która spowodowała wypadek była nietrzeźwa !!! Dziękuje panu który zatrzymał się pomóc poszkodowanej i zabrał kluczyk pijanej pani .
OdpowiedzUsuńNa pewno nie była to kolizja?
OdpowiedzUsuńJeżeli osoba która spowodowała to zdarzenie była pijana to nie jest kolizja tylko wypadek
UsuńI tu sie mylisz, aby policjanci zakwalifikowali zdarzenie musi być osoba poszkodowana której niezdolność do pracy przekracza 7 dni. W innym przypadku mamy doczynienia z kolizją drogową i za to kierujaca zostaje ukarana mandatem karnym i punktami karnymi a za to że prowadziła pojazd pod wpływem alkohol w tym przypadku 2,5 odpowie przed sądem gdyz jest to przestępstwo
UsuńNo raczej że nie !!
OdpowiedzUsuńpodobno był ktoś pod wpływem alko ...
OdpowiedzUsuńBrak rannych = kolizja, nie wypadek
OdpowiedzUsuń