Do groźnego zdarzenia doszło w poniedziałkowy wieczór, 26 stycznia 2026 roku, w miejscowości Strumiany (gmina Burzenin). Kompletnie pijana kobieta straciła panowanie nad pojazdem i uderzyła w budynek. Dalszą jazdę uniemożliwił jej strażnik miejski będący po służbie.
![]() |
| Foto poglądowe |
Około godziny 21:00 w poniedziałkowy wieczór spokój mieszkańców wsi Strumiany zakłócił huk uderzenia. Kierująca samochodem osobowym kobieta, poruszając się lokalną drogą, zjechała z drogi i z impetem uderzyła w ścianę jednego z budynków.
Szczęśliwie świadkiem zdarzenia był funkcjonariusz Straży Miejskiej z Sieradza, który w tym czasie przebywał poza godzinami pracy. Widząc, co się stało, natychmiast podbiegł do pojazdu, aby udzielić pomocy. Już przy pierwszym kontakcie z kierującą poczuł silną woń alkoholu. Strażnik wykazał się profesjonalizmem, zabezpieczył miejsce kolizji i uniemożliwił kobiecie próbę oddalenia się z miejsca zdarzenia do czasu przyjazdu policji.
Przybyły na miejsce patrol policji poddał kobietę badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. Wynik wprawił mundurowych w osłupienie, urządzenie wskazało blisko 2,2 promila alkoholu.
„To skrajna nieodpowiedzialność, która mogła doprowadzić do tragedii. Tylko dzięki szybkiej reakcji świadka i zbiegowi okoliczności nikt postronny nie ucierpiał” komentują funkcjonariusze.
Kierująca straciła już uprawnienia do prowadzenia pojazdów. Za jazdę w stanie nietrzeźwości oraz spowodowanie kolizji odpowie teraz przed sądem. Grozi jej wysoka grzywna, zakaz prowadzenia pojazdów, a nawet kara do 3 lat pozbawienia wolności.
Autor: Redakcja Sieradz To My.

Niestety dla takich BANDYTÓW drogowych nie ma kar, najnizsza kara jaka powinna dostać ta kobieta to 20 lat ciężkich prac w kamieniołomach lub schroniskach ewentualnie w chospicjsch
OdpowiedzUsuń