1.2.26

Mróz nie odstraszył. Sieradzkie morsy znów weszły do Warty

Minus 12 stopni na termometrach, lodowaty wiatr i skute lodem brzegi rzeki. Dla wielu warunki nie do zniesienia, dla sieradzkich morsów idealne na kolejną zimową kąpiel. W lutowy poranek nad Wartą znów pojawili się miłośnicy morsowania, których mróz nie zdołał zatrzymać w ciepłych domach.


Zanim jednak padła decyzja o wejściu do wody, konieczne było odkucie przerębla. Gruba warstwa lodu skutecznie blokowała dostęp do rzeki, ale kilka zdecydowanych uderzeń wystarczyło, by przygotować miejsce do kąpieli. Dopiero wtedy rozpoczęła się rozgrzewka krótka, intensywna i niezbędna przy tak niskiej temperaturze.

Chwilę później około 30 osób bez wahania weszło do lodowatej wody. Emocje, śmiech i okrzyki mieszały się z parą unoszącą się nad rzeką. Jak podkreślają uczestnicy, morsowanie to nie tylko hartowanie organizmu, ale także sposób na przełamywanie własnych barier.

Rzeka Warta nie zawsze sprzyja takim kąpielom. Zmienny nurt, lód i zimowe warunki sprawiają, że każda wizyta nad rzeką wymaga ostrożności i dobrej organizacji. Mimo to sieradzkie morsy nie rezygnują ze swojej pasji, regularnie spotykając się niezależnie od pogody.

Dla nich mróz to nie przeszkoda, a wyzwanie. I jak pokazuje kolejna lutowa kąpiel wyzwanie, któremu chętnie stawiają czoła.

Autor: Redakcja Sieradz To My.






















































































3 komentarze:

  1. Na samą myśl wszystko zamarza, szacun

    OdpowiedzUsuń
  2. A fotki zbiorowej nie ma? Jestem zawiedziony...

    OdpowiedzUsuń

Komentarze są moderowane.
Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania wpisów naruszających prawo, zasady współżycia społecznego lub regulamin serwisu.