- Nie, nie zagraża – zapewnił Maciej Kolańczyk podczas spotkania w Powiatowa Bibliotece Publicznej w Sieradzu. Po raz pierwszy sztuczna inteligencja była jednym z gości i wykonawców. Piękne, nastrojowe piosenki w jej wykonaniu przeplatały się z rozmową o tym, czy AI pozostanie tylko narzędziem w rękach twórcy, czy jednak go zastąpi.
Maciej Kolańczyk przez całe zawodowe życie związany był z branżą drobiarską. Wiersze jednak pisał.
- Myślę, że każdy napisał w życiu choć jeden wiersz – śmiał się pan Maciej. - Ja wszystkie wrzucałem do szuflady, albo do kosza.
Przyszedł jednak czas, kiedy teksty poetyckie nie dały się już zamykać w szufladzie. Maciej Kolańczyk zdecydował się coś z nimi zrobić. Choć przyznaje, że nigdy nie grał na żadnym instrumencie, ani nie śpiewał, zdecydował się zrobić z nich piosenki. I w tym momencie pojawia się sztuczna inteligencja… Wiedział, że korzystanie z niej wzbudza sporo kontrowersji.
- Dyskusja na ten temat trwa, ale dla mnie to jest narzędzie. Wspaniałe narzędzie, dzięki któremu mogę tworzyć piosenki. Gdyby nie AI, nie miałbym takich możliwości – mówi.
Publiczność była ciekawa, czy gość próbował
współpracy z muzykami i piosenkarzami. Okazuje się, że próbował, ale od
przyjaciela usłyszał, że człowiek nie jest w stanie tak perfekcyjnie zagrać
i zaśpiewać. Nie to jednak było powodem, dla którego Maciej Kolańczyk wybrał
AI.
- Współpraca z innymi artystami wymaga znacznie więcej czasu, ale dużo bardziej liczyło się dla mnie to, że przy użyciu AI wyłącznie ja mam wpływ na efekt końcowy.
Piosenki Macieja Kolańczyka dotykają tych
najbardziej wrażliwych strun, mówią bowiem
o miłości, utracie, samotności. Teksty bardzo przemyślane, mądre połączone z
piękną muzyką, stają się tangiem, walcem, czy bluesem.
- Przez ostatnich dziewięć miesięcy
napisałem około 70 tekstów i zinstrumentalizowałem je
z użyciem tej technologii. Fascynujące zajęcie! Nie chciałem, żeby to były
zwyczajne, rozrywkowe piosenki. Nazywam swoje utwory songami, ponieważ staram
się, by każdy był opowieścią, której istotą jest tekst, a muzyka służy do jego wybarwienia.- podkreśla
pan Maciej.
Maciej Kolańczyk opowiadał także o technicznych aspektach pracy z AI - o tym , że to on wybiera nastrój, gatunek muzyczny, barwę i tembr głosu, to czy będzie on męski czy żeński i dodaje jeszcze wiele innych szczegółowych poleceń, z których ma korzystać sztuczna inteligencja.
Oczywiście, padło pytanie o koszty, bo przecież AI to program komputerowy. Maciej Kolańczyk wyjaśnił, że można korzystać z różnych programów, których podstawowe wersje często są bezpłatne. Warto jednak wybrać wersję płatną, w jego przypadku to 8 dolarów miesięcznie. Daje to nie tylko większe możliwości przy pracy nad piosenką, ale także prawa autorskie do gotowego utworu. A jak brzmią piosenki stworzone przez Macieja Kolańczyka przy użyciu AI można posłuchać na Kanał YT Maciej A.I. Kolańczyk – temat - YouTube
Spotify Maciej A.I. Kolańczyk - Apple Music
Autor PBP w Sieradzu.







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentarze są moderowane.
Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania wpisów naruszających prawo, zasady współżycia społecznego lub regulamin serwisu.