28.1.26

Dachowanie na drodze wojewódzkiej nr 482. Na szczęście nikt nie ucierpiał

W środę 28 stycznia około godziny 7:55 służby ratunkowe w Sieradzu odebrały zgłoszeni o groźnie wyglądającym wypadku drogowym na DW 480.


Do groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego doszło na drodze wojewódzkiej nr 480. W okolicach skrzyżowania dróg na Chojne i Bogumiłów. Kierująca samochodem osobowym, jadąc w trudnych warunkach atmosferycznych, straciła panowanie nad pojazdem, w wyniku czego auto wypadło z drogi i dachowało w przydrożnym rowie.

Na szczęście w wyniku zdarzenia nikt nie odniósł obrażeń. Kierująca samodzielnie opuściła pojazd i nie wymagał pomocy medycznej.

Na miejscu interweniowały zastępy straży pożarnej z JRG Sieradz oraz OSP Chojne. Strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia oraz wydobyli pojazd z rowu, usuwając zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego.

Czynności na miejscu prowadzą policjanci, którzy ustalają dokładne okoliczności oraz przyczyny tego niebezpiecznego zdarzenia. Apelują jednocześnie do kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności i dostosowanie prędkości do panujących warunków na drodze. Foto do materiału Grupa Alarmowo

Autor: Redakcja Sieradz To MY.





6 komentarzy:

  1. oszczędności na soli przecież zima 100 lecia pieniądze potrzebne na jachty

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat spać sypia na tej drodze i to czasem aż Biała jest od soli

      Usuń
  2. Kierowca, jadąc w kierunku Sieradza, stracił panowanie nad samochodem, bo wyjeżdżający kierowca z drogi w kierunku Chojnego wymusił pierwszeństwo i pojechał sobie dalej bez żadnej reakcji. Dlatego prośba do świadków zdarzenia: jak widzieliście, jakim autem jechał sprawca, proszę o kontakt z redakcją lub z wydziałem wykroczeń KPP Sieradz (autem, który leżał w rowie jechała kobieta z dwójką dzieci - na szczęście nic im się nie stało, ale obojętność ludzka nie zna granic).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty w ogóle czytasz co tam pisze autem który leżał w rowie jechał mężczyzna który o własnych siłach opuścił samochód a nie kobieta z dwójką dzieci

      Usuń
  3. Byłam tam. Biegłam spod Biedronki do tego zdarzenia. Żadne auto poza jednym panem nie zatrzymało się. Pani kierujaca ma w aucie kamerkę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie pierwszy i nie ostatni to przypadek na tym zakręcie, dachowań, wypadków i kolizji było tam kilkanaście i co, i nic. Zakręt jest wyprofilowany w jedną stronę czyli pod DW, skręt od chojnego jest fatalny przez ograniczoną widoczność. Tam juz dawno powinno powstac rondo!

    OdpowiedzUsuń

Komentarze są moderowane.
Redakcja zastrzega sobie prawo do usuwania wpisów naruszających prawo, zasady współżycia społecznego lub regulamin serwisu.